Licznik odwiedzin

  • Wszystkich wizyt: 16355

coś się kończy, coś się zaczyna!

Co tu dużo pisać… zgodnie z tytułem blog ulega zawieszeniu, na korzyść całkiem nowego projektu rust’n'fast!

 

Zapraszam na:

http://rustnfast.blogspot.com/

zmiany

Zasadniczo można powiedzieć, że garbus jest gotowy do sezonu. W ostatnich dniach dostał nową podsufitkę a la spar w kolorze czerwonym. Zajebiście zgrywa się to z resztą tapicerki. Wsadziłem również (z nieodłączną pomocą Kali:*) nowe uszczelki z klinami aluminiowymi… to była walka…

Rodzi się również nowy projekt rust’n'fast… z racji tego, że vw1300 ma już niewiele wspólnego z tym co obecnie robię, ale o tym już niedługo… szykuje się nowe logo… i niezależna strona/blog :]

i krótki filmik z jednego z pierwszych przejazdów. to moja pierwsza zabawa z kamerą i programami do składania tego w kupę, tak więc bądźcie wyrozumiali:)

niech moc będzie z nami!

Takie oto ciekawe foto z zeszłego sezonu wypłynęło na fb.

autorem jest bodajże Rafał Kozikowski

postęp w pracach przy silniku znacznie przyśpiesza… przepustnice prawie gotowe, wiązka elektryczna w trakcie rozkminiania i wiele wiele innych…

zimo wypierdalaj

No i znów zaczął sypać śnieg… a coraz więcej gratów czeka na założenie…

szperacz już zasadniczo ogarnięty. lusterko wstawione, chrom jako tako doczyszczony. teraz już tylko zająć się rączką i zakładać

historia kołem się toczy… kiedyś miałem i sprzedałem… przynajmniej trafiły w dobre ręce. Teraz ponownie skompletowałem, czekają tylko na ładną pogodę.

conieco do fiata… więcej info o fiacie już niedługo:]

a taki gadżet założę na wesele jakiegoś garbusiarza… ciekawe kto jest pierwszy w kolejce… ;)

in progress

Ostatnio wyrwałem kilka ładnych godzinek pogody i podłubałem przy przednim zawieszeniu. Udało mi się podnieść je o jeden ząbek na regulatorach, obrócić mocowania stabilizatora (aby felgi nie obcierały o śrubki), poprawiłem ponownie ograniczniki skrętu, przy okazji wymieniając je na nierdzewne śrubki i o dziwo! jeździ i skręca. Pokonał nawet 4 progi zwalniające, przytarłem ciut ciut tylko na jednym przez nieuwagę. To i tak ogromny progress do tego co wydarzyło się przed zimą, kiedy prawie nie mogłem wrócić do domu ponieważ robione wcześniej zawieszenie ułożyło się na trasie i osiągnęło leżące na boku pudełko zapałek… ;)

Jazda testowa po świeże pieczywko;)

Czuć wiosnę w powietrzu!

Szperacz odleżał swoje w szafie i za niego też się zabrałem. Rozebrałem go do ostatniej śrubki, udało mi się naprawić mechanizm kręcenia szperaczem/lusterkiem za pomocą rączki na drugim końcu i elektrykę. Teraz muszę zawieźć lusterko do wstawienia nowego szkła i pogłówkować nad połamana przez celników rączką. Ciężki temat… Przyszedł mi do głowy pomysł żeby pokombinować z drewnianym tikim, ale zobaczymy:)

razor

razorek do golenia, całkiem ciekawa sprawa

i promocja bloga na onecie. Co prawa nikt nie zapytał mnie o zdanie, czy moje zdjęcia mogą być wykorzystane, ale przynajmniej (nie tak jak zazwyczaj) były podpisane i wszędzie były odnośniki do bloga

 

tylko czekać na koniec zimy… i zaczną się nowe radykalne zmiany :]

kool stuff

Kolekcja klamer powiększyła się o mr.horsepowera, świąteczny prezent od Pani Mikołajowej :*

btw. ta w środku jest Kali;)

rat fink czuwa nad nami

wesołych!

Wesołych Świąt, spokojnych, obżartych, rodzinnych życzy blog vw1300 czyli Kala i Majk :)

abyście znaleźli pod choinką jak najwięcej hot rodowych, vwejowych i tuningowych gratów!

stuff

Kolejny stuff zza wielkiej wody, szperacz i lusterko w jednym, Chicagowskie Unity :) panowie na cle tak go spakowali, że dostałem go z pękniętą rączką i lusterkiem, na szczęście halogen przetrwał… jak to mówią chuj im w oko:] (w dupę to jeszcze mogła by być przyjemność). czeka mnie z nim sporo pracy, ale będzie robił robotę.

ciekawy włącznik chwilowy, pasuje kolorystyką do garba

Tykers zawitał w warszawskie progi, nie można było się nie spotkać, miejscóweczka wszystkim dobrze znana, najlepsza manufaktura w mieście;)

mikołajkowo

takie prezenty się robi, a co! ;)